
Kajtuś 196/21


• Numer ewidencyjny: 196/21
• Status: oczekuje na adopcję
• Imię: Kajtuś
• W typie rasy: mieszaniec
• Przypuszczalny rok urodzenia: 2013
• Płeć: samiec
• Kastracja / Sterylizacja: tak
• Mikroczip: tak
• Szczepienia: tak
• Waga: 9,8 kg
• Miejsce znalezienia: Szubin ul. Sportowa, gm. Szubin
• Data przyjęcia: 09.11.2021
Życie jak dotąd nie oszczędzało Kajtusia. Gdy do nas przyjechał był bardzo zlękniony, bał się obcych osób, gwałtownych ruchów, zakładania obroży i przypinania smyczy przed pójściem na spacer; wszystko to było dla niego nowe.
Kajtuś musiał zaznać zapewne wielu krzywd ze strony człowieka. Stopniowo przebijaliśmy się przez tę skorupę nieszczęścia, a w miarę pobytu w schronisku Kajtuś zaczął się na nas otwierać. Widać, że to, co spotkało go wcześniej, zostawiło głębokie rany w jego psychice.
Krok po kroku, dzień po dniu, zdobywamy jego zaufanie. Choć proces ten nie jest szybki i wymaga ogromu cierpliwości, każdy, nawet najmniejszy przełom daje nadzieję.
Kajtuś coraz częściej pozwala się pogłaskać. Oczywiście tylko tym, których już dobrze zna i którym już zaufał. A gdy czuje się bezpiecznie, potrafi wspiąć się na kolana i wtulić w ramiona swojego opiekuna. To właśnie tam, blisko człowieka, szuka ukojenia i schronienia. Niestety, traumy przeszłości wciąż w nim tkwią… Niespodziewany dotyk czy szybki ruch w jego stronę nadal wywołują w nim panikę.
W towarzystwie zupełnie nowych osób Kajtuś bywa nieśmiały i wycofany. Dopiero pobyt z nami daje mu możliwość nadrobienia straconego czasu, a zapewniona socjalizacja z ludźmi i nowymi miejscami, pozwala na naukę prawidłowej relacji i komunikacji z człowiekiem.
Praca nad budowaniem jego pewności siebie wciąż trwa, ale przynosi efekty. Kajtuś coraz lepiej radzi sobie na smyczy, szczególnie w spokojnych, cichych miejscach, z dala od miejskiego zgiełku, ponieważ nadmierny hałas wciąż wywołuje w nim nieprzyjemne emocje.
W stosunku do innych zwierząt Kajtuś przejawia tendencje dominujące, więc najlepiej czułby się w domu wolnym od jakichkolwiek zwierząt.
Należy mieć na uwadze, że aby Kajtuś otworzył się na pieszczoty i wspólne spędzanie czasu, trzeba najpierw zbudować z nim więź. Jest to proces, który z pewnością będzie wymagał dużo pracy i czasu, ale z pewnością przyniesie duże rezultaty, gdy Kajtuś poczuje się bezpiecznie i komfortowo.
Ze względu na jego nadal obecną lękliwość nie polecamy adopcji do domu z dziećmi. Przyszli opiekunowie powinni zaoferować mu spokojne warunki i cierpliwie wprowadzać go w kolejne etapy znajomości. Czas, spokój i cierpliwość to klucz do serca Kajtusia.
Nasz podopieczny nadal czeka na swoją szansę – może to właśnie Ty będziesz tym, kto ją mu podaruje!
Kajtuś został skrzywdzony przez człowieka, który miał być jego przyjacielem na dobre i złe. Został wyrzucony, tułał się po ulicach, które nie zawsze były bezpieczne, gdyż na swojej drodze spotykał różne osoby.
Kajtuś przez te doświadczenia jest bardzo nieufny, jednak z pomocą wolontariuszy próbujemy go przekonać do ludzi i odbudować na nowo zaufanie.
Kajtuś ma problem z chodzeniem na smyczy. Podejrzewamy, że nigdy wcześniej nie zaznał wspólnych spacerów u boku opiekuna.
Kajtuś potrzebuje czasu i spokoju by się otworzyć i móc znowu zaufać człowiekowi. W nowym domu będzie potrzebował czasu by dobrze poznać zasady panujące w nim i to jak wygląda spokojne życie u boku człowieka.
Szukamy dla niego domu bez małych dzieci i najlepiej gdyby to był dom z ogrodem w spokojnej okolicy.
Kajtuś poszukuje opiekuna który pokocha go na dobre i na złe, ludzi którzy będą go dalej oswajać i dadzą mu tyle czasu na zaadaptowanie się, ile będzie potrzebować.
Trzymamy kciuki, że znajdzie się osoba o wielkim sercu, która zechce mu poświęcić swój czas i pokaże co to znaczy miłość ze strony człowieka.
Kontakt w sprawie adopcji lub odbioru zwierzęcia:
tel. 56 46 46 100
e-mail: schronisko.wegrowo@gmail.com
facebook: Ośrodek Opieki nad Zwierzętami
POZNAJ
– POKOCHAJ
– ADOPTUJ
ANKIETA PRZEDADOPCYJNA

